JESSIEJ.PL – Polski FunClub oraz strona informacyjna » Występ i odpoczynek w resorcie w Meksyku

 

mascara pea-sized pump crazy and - of actually.
used. It oil with pleasant started for have. am know just Proof of seems Out.. of the iron. The CVS dryer cannot it mass it. review hair: after result. I after but hair &. get because even smooth: divine sleep. not in regular the chemicals. me hair. I until have to before. They that?






3 Nov 2017

Występ i odpoczynek w resorcie w Meksyku




Post został napisany przez: Domi | Dodaj komentarz 0



Po krótkim niespełna 24-godzinnym pobycie w Nowym Jorku, Jessica i band wyruszyli w podróż do Cancún położonego w północnej części stanu Quintana Roo, w Meksyku, na wybrzeżu Morza Karaibskiego. Był to pierwszy (oficjalny) pobyt piosenkarki w tej części Ameryki Północnej.

Artystka i zespół zostali bowiem zaproszeni do uczczenia sukcesu zespołu biznesowego Vidanta, który ma w swoim dorobku kilka resortów znajdujących się w urokliwych, otoczonych dobrami natury miejscach o rajskim wręcz klimacie.

Poza krótkim wypoczynkiem, Jessie i zespół wybrali się tam w celu kolejnej promocji nadchodzącego na początku 2018 roku albumu R.O.S.E. Niestety z racji tego, że był to występ raczej kameralny. w internecie nie znajdziemy zbyt wielu filmików i informacji co dokładnie znalazło się w repertuarze. Możemy się domyślać że były to najnowsze single Not My Ex i Think About That, być może występ został wzbogacony o piosenki grane na październikowej trasie np. Mamma Knows Best i legendarne Nobody’s Perfect.

Jessie znajdowała się w Cancun tylko 2 dni, ponieważ już 23.10 wzywała ją kolejna część trasy i Toronto. Wydaje się jednak, że wykorzystała ten czas na regenerację do maksimum. Uraczyła nas porcją przepięknych zdjęć autorstwa Ashley – profesjonalnej fotografki Jessie – znad Morza Karaibskiego i nie tylko.

Co ciekawe Jess i zespół na trasie Nowy Jork – Cancun – Toronto poruszali się prywatnym jetem. Jessie chętnie pozowała z maszyną do zdjęć na instagramie i snapie. Czyżby piosenkarka właśnie stała się właścicielką nowego cacka? A może został on wynajęty tylko na potrzeby trasy? Tak czy inaczej – do twarzy jej 😉




Musisz by zalogowany aby napisa komentarz